KeepFit

Trening

Trening na czczo

Katabolizm

Aby odpowiedzieć na pytanie: Czy warto ćwiczyć na czczo, najpierw musimy zrozumieć na czym polega proces katabolizmu.

Katabolizm jest to rozpad złożonych związków chemicznych na prostsze cząsteczki. My skupimy się na katabolizmie w odniesieniu do rozpadu masy mięśniowej w celu pozyskania aminokwasów przez nasz organizm.

Kolejnym tematem, o którym należy wspomnieć, są aminokwasy. Aminokwasy, mówiąc w dużym uproszczeniu, są małymi cegiełkami, z których zbudowane są białka w naszym organizmie.

Zawsze podczas treningu niszczymy nasze mięśnie, ale dzięki temu mogą się one później odbudować większe i silniejsze.

Jak powszechnie wiadomo, nasze ciało nie potrafi magazynować aminokwasów. Jedynym sposobem na ich uzyskanie (rzecz jasna poza dostarczeniem pożywienia) jest rozkład białek (mięśni).

Tak więc, katabolizm powoduje rozbicie złożonych białek, z których zbudowane są mięśnie i przekształcenie je na drobne cząstki, jakimi są aminokwasy.

Procesy katabolizmu (rozpadu) i anabolizmu (budowania) zachodzą w naszym ciele nieustannie.

Aby powstał anabolizm, najpierw musi zajść katabolizm.

Czynniki nasilające katabolizm

  • Trening
  • Długie okresy niejedzenia
  • Stres
  • Przemęczenie organizmu
  • Zbyt duży deficyt kaloryczny
  • Spożycie alkoholu
  • Wiek powyżej 60 roku życia

Czynniki hamujące katabolizm

  • Spożycie pełnowartościowego posiłku
  • Dobrze dobrana dieta (optymalna ilość i jakość zarówno makro jak i mikro składników)
  • Regularne spożywanie posiłków
  • Odpowiednia regeneracja (sen)
  • Ilość wysiłku fizycznego adekwatna do naszych możliwości
  • Odpowiednia suplementacja (np. BCAA)

Trening na czczo

Ponieważ rano jesteśmy po kilku godzinach bez jedzenia (a przynajmniej powinniśmy być!) w naszym ciele zachodzą silne procesy kataboliczne.

Naszemu przebudzeniu towarzyszy również duży wyrzut kortyzolu. Kortyzol, potocznie nazywany „hormonem stresu” ma za zadanie postawić nas w stan gotowości do działania. Podnosi on poziom energii, niestety energia ta nie pochodzi z kosmosu, tylko z nasilonego katabolizmu.

Wspomniałem wyżej, że trening również nasila katabolizm. Tak więc, jeżeli ćwiczymy rano na czczo, pogłębiamy stan kataboliczny, który i tak jest bardzo silny po przebudzeniu. Rezultatem takiego działania, będzie utrata masy mięśniowej, spowolnienie metabolizmu, a na dłuższą metę przetrenowanie i przemęczenie organizmu.

Czy zatem kulturyści robiący aeroby na czczo są po prostu niedouczeni? Nie do końca.

Są suplementy, które mają działanie antykataboliczne. Zalicza się do nich chociażby BCAA (aminokwasy rozgałęzione). Warto jednak pamiętać, że mimo spożycia antykatabolików przeprowadzenie ciężkiego treningu siłowego na czczo nie jest dobrym pomysłem.

Jedynym rodzajem treningu, który wykonywany rano na czczo (po spożyciu odpowiedniej ilości BCAA) może przynieść nam pozytywne efekty jest lekki wysiłek tlenowy (aeroby).

Jeżeli zależy Ci na spaleniu tkanki tłuszczowej i chcesz zainwestować w suplementy antykataboliczne, możesz dorzucić do swojego grafiku 20-30 min porannych aerobów na czczo. Niezmiernie istotne jest to, aby były one stosunkowo lekkie (puls 125-135).

Podsumowanie

Bezwzględnie odradzam treningi siłowe na czczo. Jedyną akceptowalną formą treningu na czczo, będą lekkie aeroby (szybki marsz, jazda na rowerku itp.) przy założeniu, że przed ich wykonaniem dostarczymy naszemu ciału odpowiednią ilość antykatabolików.

Taki rodzaj wysiłku, mimo małej intensywności, potrafi zdziałać cuda.