KeepFit

Dieta Ketogeniczna

Dieta ketogeniczna jest programem żywieniowym, który ogranicza dzienne spożycie węglowodanów do maksimum 50 gram. Głównym źródłem węglowodanów w diecie powinny być zielone warzywa bogate w błonnik. Aby osiągnąć stan ketozy, wszystkie węglowodany zawierające dużą ilość cukru powinny zostać wyeliminowane z Twojej diety.

Dieta ketogenna jest to pierwotny styl odżywiania, na którym z powodzeniem funkcjonowaliśmy przez setki tysięcy lat. W czasach prehistorycznych dostęp do jadalnych roślin był znikomy (90% roślin jest niejadalna / trująca), z uwagi na to, że wymagają one specjalnych warunków do przeżycia (odpowiednia temperatura, słońce, woda) spożywanie ich było możliwe przez bardzo krótki okres w ciągu roku. Rośliny jadalne, którym udało się wyrosnąć, najczęściej były zjadane przez owady i gryzonie. Ponieważ warzywa i owoce były bardzo trudno dostępne, podstawowymi produktami w naszej diecie były wówczas tłuste mięsa. Przez ostatnie kilkaset lat sposób naszego odżywiania zmienił się o 180 stopni, natomiast funkcjonowanie naszego organizmu pozostało bez zmian.

Obecnie wszystko nafaszerowane jest cukrem i chemią, z którymi nasz organizm najzwyczajniej w świecie sobie nie radzi. Nadmiar cukru we krwi jest toksyczny i powoduje nieodwracalne uszkodzenie tkanek. W związku z drastyczną zmianą nawyków żywieniowych, pojawiło się wiele chorób i dolegliwości, na które obecnie cierpi większość naszej populacji. Do najczęściej występujących należy: otyłość, cukrzyca, insulinooporność, nowotwory oraz szeroko pojęte zaburzenia hormonalne.

Wszystkie te problemy związane są ze zbyt dużą podażą węglowodanów lub zbyt małym spożyciem tłuszczy. Mechanizmy, które niegdyś umożliwiały nam przeżycie w trudnych warunkach, przyczyniają się dziś do naszej śmierci.

Musimy zdać sobie sprawę, że dawniej nasze ciało otrzymywało bardzo niewielką ilość kalorii, ze względu na niewielką ilość pokarmu i bardzo nieregularne posiłki przy jednoczesnnej ogromnej ilości ruchu. W dzisiejszych czasach kalorii mamy aż za nadto, natomiast poziom aktywności fizycznej spadł do absolutnego minimum.

Czym jest Ketoza?

Ketoza jest stanem, w którym Twój organizm przestaje postrzegać glukozę (cukier) jako główne źródło energii. W stanie ketozy jako podstawowe paliwo wykorzystywane są ketony (tłuszcz).

Gdyby porównać nasze ciało do ogniska, to glukoza byłaby kawałkiem papieru, który bardzo szybko ulega spaleniu, wzniecając przy tym duży (ale krótkotrwały) ogień. Ketony zaś można porównać do grubych kawałków drewna, które ulegają spaleniu powoli, podtrzymując ogień przez długo okres czasu.

Dzieje się tak dlatego, że ketony są znacznie grubszymi i większymi cząsteczkami od glukozy, tak więc ich rozłożenie wymaga dużej ilości czasu.

Warto zaznaczyć, iż spożywanie tłuszczy nie powoduje wyrzutów insuliny. Insulina jest głównym hormonem, nasilającym odkładanie tkanki tłuszczowej oraz spowalniającym spalanie zmagazynowanego tłuszczu.

Korzyści diety ketogenicznej

  • Utrata tkanki tłuszczowej
  • Mniejsza ilość wody magazynowane w organizmie (brak opuchnięcia)
  • Jasność umysłu
  • Bardzo wysoki poziom energii przez cały dzień
  • Mniejsze odczucie głodu
  • Mniej stanów zapalnych
  • Zmniejszenie katabolizmu (spalania mięśni)
  • Lepszy sen
  • Poprawa stanu oraz wyglądu skóry, zębów i włosów
  • Zwiększenie siły mięśni
  • Uwolnienie się od uzależnień pokarmowych (np. słodyczy, Coca- Coli itp.)
  • Pozbycie się chronicznego zmęczenia i hipoglikemii
  • Pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu jelit, pozytywny wpływ na zespół jelita drażliwego, brak wzdęć
  • Pomaga w leczeniu epilepsji
  • Pomaga w stanach depresyjnych
  • Pomaga przy A.D.D. (ADHD)
  • Pomaga przy Autyzmie
  • Podnosi poziom testosteronu
  • Pomaga pozbyć się dominacji estrogenów
  • Pomaga w walce z nowotworami, stwardnieniem rozsianym, Alzheimerem, chorobami serca oraz cukrzycą typu II

Dużym plusem diety ketogennej jest jej praktyczność. Będąc w stanie ketozy, nie musimy spożywać posiłków co 3-4 godziny, tak jak w przypadku odżywiania się węglowodanami. Energia z ketonów dostępna jest przez wiele godzin dzięki czemu nie ma potrzeby spożywania regularnych posiłków.

Ketoza a zdrowie

Podstawowym założeniem diety ketogenicznej jest wyeliminowanie cukrów prostych i maksymalne ograniczenie węglowodanów. W związku z tym ketoza pomaga w pozbyciu się z naszego ciała wielu niechcianych organizmów, żywiących się cukrem takich jak np. grzyby (Candida itp.).

Nasze ciało, aby przeżyć, nie potrzebuje nawet grama węglowodanów. Niezbędne jest dostarczanie wyłącznie tłuszczy i białka. Oczywiście nie oznacza to, że należy całkowicie je wyeliminować. Aby nasze jelita optymalnie pracowały, potrzebny jest błonnik pokarmowy.

Zostało naukowo udowodnione, że glukoza powoduje rozwój nowotworów. Wiadomo również, że nowotwory bardzo nie lubią ketonów. Tak więc ketoza jest skuteczną profilaktyką anty-nowotoworową.

Kolejnym ważnym aspektem diety ketogenicznej jest ustabilizowanie poziomu cukru we krwi. Brak wyrzutu cukru, to również brak wyrzutów insuliny. Jest to więc świetna metoda na pozbycie się insulinooporności i utrzymywanie stałego poziomu energii przez cały dzień.

Duża ilość hormonów (a w szczególności żeńskie hormony płciowe) są zbudowane z cholesterolu. Tak więc, jeżeli nasza dieta jest zbyt uboga w tłuszcze, po pewnym czasie mogą wystąpić poważne problemy z układem hormonalnym. Do produkcji testosteronu również niezbędna jest odpowiednia ilość cholesterolu.

Niektóre witaminy (A, D, E, K) rozpuszczają się wyłącznie w tłuszczach. Tak więc zbyt mała podaż tego składnika odżywczego, prowadzi do niedoborów tych witamin.

Badania naukowe dowodzą, że nasz mózg pracuje znacznie wydajniej na ketonach niż na glukozie. Dieta ketogenna wspomaga koncentrację, naukę oraz przyczynia się do tzw. jasności umysłu.

Ketoza a sylwetka

Ketoza jest dietą promującą anabolizm i hamującą katabolizm. W dużym uproszczeniu anabolizm jest to budowanie masy mięśniowej, natomiast katabolizm powoduje rozkład mięśni i przetworzenie ich na glukozę.

Odżywiając się glukozą, nasze ciało podczas wysiłku fizycznego w pierwszej kolejności wykorzystuje glikogen mięśniowy (źródło energii zmagazynowane w mięśniach). Gdy źródła glikogenu ulegną zużyciu, organizm w celu pozyskania dodatkowej energii zaczyna rozkładać nasze mięśnie (pozyskując aminokwasy) po to, aby w procesie glukoneogenezy zamienić aminokwasy na glukozę.

Nasz organizm nie umie zamienić aminokwasów na ketony. Tak więc w momencie, gdy naszym podstawowym źródłem energii są ketony, nasze ciało nie ma żadnego powodu, aby wpadać w katabolizm i zużywać masę mięśniowa.

Co ciekawe, ketoza jest stanem, w którym zmagazynowana tkanka tłuszczowa jest znacznie łatwiej dostępna niż w przypadku diet, bazujących na węglowodanach. Ketony można wyprodukować nie tylko z tłuszczu dostarczanego wraz z pożywieniem, ale również z odłożonej tkanki tłuszczowej.

Z racji tego, w diecie ketogenicznej, osoby będące na deficycie kalorycznym (odchudzające się) mogą zaobserwować jednoczesne spalanie tkanki tłuszczowej oraz przyrost masy mięśniowej. Dzieje się tak, ponieważ w stanie ketozy katabolizm jest zminimalizowany, a ciało wyrównuje deficyt kaloryczny energią, pozyskaną ze spalania tkanki tłuszczowej, a nie z mięśni (tak jakby to było w przypadku odżywiania się glukozą).

Ostatnim istotnym plusem ketozy jest brak spadków energii w ciągu dnia. Nasz organizm jest w stanie funkcjonować na ketonach wielokrotnie dłużej niż na glukozie. Tak więc, będąc w stanie pełnej ketozy, możemy np.ćwiczyć 2-3 razy dłużej niż zwykle i nie odczuwać przy tym spadku energii.

Taki sposób odżywiania się umożliwił człowiekowi przetrwanie setek tysięcy lat, przy ogromnej, ciągłej aktywności fizycznej i bardzo ograniczonej ilości pokarmu. Gdybyśmy w czasach prehistorycznych spalali masę mięśniową i wpadali w hipoglikemię po kilku godzinach bez jedzenia, tak jak dzieje się to teraz (będąc przy tym cały czas w ruchu), gatunek ludzki prawdopodobnie by nie przetrwał.

Jakie rodzaje pokarmów spożywać by wejść w ketozę?

Aby osiągnąć stan odżywczej ketozy należy dostarczać minimum 80% spożywanych kalorii z tłuszczy, 15% z białka i około 5% z węglowodanów.

Tłuszcze
Jest to najważniejszy składnik w diecie ketogenicznej. Okres adaptacji do ketozy trwa około 4 tygodni. W okresie adaptacji im więcej tłuszczu zjadamy, tym nasz mózg dostaje mocniejszy sygnał, żeby przerzucić się z glukozy na ketony. Po wejściu w stan ketozy powinno się zmniejszyć ilość spożywanego tłuszczu, tak aby dopasować ją do naszego zapotrzebowania kalorycznego.

Białko
Jest ono również bardzo istotne. Żeby przeżyć, potrzebujemy aminokwasów dostarczanych właśnie z białka. Należy jednak uważać, by nie przesadzać z ilością białka, ponieważ nasze ciało zamieni nadmiar białka na glukozę (cukier).

Węglowodany
Jedynym dopuszczalnym źródłem węglowodanów na ketozie są zielone warzywa (krzyżowe), ponieważ zawierają one bardzo małe ilości węglowodanów oraz dużą ilość błonnika.

Dlaczego jedzenie tak dużej ilości tłuszczu jest kluczowe? By osiągnąć ketozę, nasz mózg musi zrozumieć, że tłuszcze są znacznie lepszym źródłem energii niż glukoza. Jedzenie dużej ilości tłuszczy pomoże szybciej uświadomić naszemu mózgowi, że odżywianie się ketonami eliminuje zjawisko głodu i spadków energii, mogące wynikać z braku węglowodanów. W chwili, gdy nasze zapasy glikogenu zostaną użyte a poziom cukru we krwi się ustabilizuje, nasz mózg będzie zmuszony znaleźć nowe źródło energii – ketony. Nie stanie się tak jednak, gdy w naszej krwi będzie cały czas podwyższony poziom glukozy. Tak jak wspomniałem wcześniej, cząsteczki glukozy są znacznie mniejsza niż cząsteczki ketonów – tak więc, nasze ciało mając do wyboru jedne i drugie, zawsze wybierze glukozę.

Dlatego właśnie ograniczenie węglowodanów, nie przesadzanie z podażą białka oraz spożycie dużej ilości tłuszczu jest niezbędne.

Trening na diecie ketogennej

Trening siłowy jest czynnikiem, który znacząco ułatwia osiągniecie stanu ketozy. Należy jednak pamiętać, że podczas okresu adaptacji należy ćwiczyć w odpowiedni sposób, tak aby trening nie spowodował wyrzutu kortyzolu (hormonu, który podnosi nam cukier we krwi). Istotne jest to, aby unikać zarówno cukru dostarczanego z pożywieniem, jak i tego produkowanego przez nasze ciało.

Gdy wejdziemy już w stan ketozy, nie ma żadnych restrykcji odnośnie metod, czasu trwania oraz ilości treningów.

Mity o Ketozie

Odnośnie ketozy istnieje kilka mitów, wynikających z czystej niewiedzy osób, które je rozpowszechniają. Nawet wiedza wielu lekarzy czy dietetyków pozostawia wiele do życzenia w tej kwestii. Poniżej przedstawię kilka z nich:

Mit: Dieta ketogeniczna = kwasica ketonowa
Niedouczeni lekarze mogą straszyć Cię kwasicą ketonową. Jest to stan, który bezpośrednio zagraża życiu. Nie jest on jednak związany z samą ketozą, lecz z cukrzycą. Kwasica ketonowa występuje u osób z zaawansowaną cukrzycą w momencie, gdy jednocześnie występuje ogromny nadmiar glukozy i ketonów we krwi. Przyczyną tego stanu jest niewydolność trzustki i wiążący się z nią brak insuliny. Nigdy nie stwierdzono wystąpienia kwasicy ketonowej u osoby zdrowej (nie zależnie od sposobu odżywiania).

Mit: Tarczyca potrzebuje węglowodanów do prawidłowego funkcjonowania
Nie ma żadnych dowodów na to, aby dieta ketogeniczna w jakikolwiek sposób przyczyniała się niedoczynności tarczycy lub miała negatywny wpływ na jej funkcjonowanie. Niższe ilości hormonów T3 we krwi, pojawiające się podczas diety ketogenicznej, wynikają z mechanizmu ochrony suchej masy mięśniowej i redukcji tkanki tłuszczowej. Przypuszcza się, że niższy poziom hormonu T3 w krwiobiegu, towarzyszący diecie ketogennej, może sprzyjać zwiększeniu długości życia.

Więcej informacji na ten temat, znajdziesz w tym artykule: Wpływ diety ketogenicznej na hormony tarczycy

Mit: Cholesterol w diecie powoduje problemy z sercem i układem krążenia
Według najnowszych badań, cholesterol dostarczany z pożywieniem nie ma żadnego negatywnego wpływu na funkcjonowanie naszego ciała (w tym również serca i układu krążenia). Poniżej zamieszczam fragment tegorocznego raportu komitetu do spraw odżywiania w USA, opracowany przez ACC (American Collage of Cardiology) oraz AHA (American Heart Association).

Nie ma żadnych badań świadczących o jakichkolwiek negatywnych skutkach diety ketogenicznej.

Kulturystyka a ketoza

Zapewne zastanawiasz się nad tym, czemu ketoza nie jest wykorzystywana przez obecnych kulturystów, skoro ma tyle zalet zdrowotnych i sylwetkowych?

Po pierwsze: jest kilku zawodników w Polsce i za granicą, którzy z powodzeniem wykorzystują dietę ketogeniczną, zarówno w okresie budowania masy mięśniowej, jak i spalania tkanki tłuszczowej.

Dlaczego tylko kilku? Ponieważ dieta ketogeniczna jest bardzo restrykcyjna i wymaga pełnego zaangażowania. Nie można pozwolić sobie na tzw. „cheat meale” i tym podobne odstępstwa od diety. Kolejną kwestią jest alkohol, bez którego większość ludzi nie potrafi się obyć. Ostatnim powodem są szeroko stosowane sterydy i środki dopingujące – niektóre z nich wymagają obecności dużej ilości węglowodanów w diecie.

Wśród zawodników i trenerów promujących diety ketogenne oraz niskowęglowodanowe jest m.in IFBB PRO Ben Pakulski.

Podsumowanie

Dieta ketogeniczna to idealny sposób na poprawę stanu zdrowia oraz zbudowanie pięknej sylwetki. Wbrew pozorom nie jest ona ciężka w utrzymaniu, ponieważ znacząco wpływa na zmniejszenie łaknienia. Dodatkowo, po jakimś czasie od odstawienia cukrów, nasze ciało przestaje się o nie dopominać, tak więc tracimy ochotę na słodycze, bułeczki i inne niezdrowe przekąski.

Jest to idealny sposób odżywiania dla ludzi zapracowanych, gdyż na diecie ketogennej możemy pozwolić sobie na nieregularne spożywanie posiłków. Wynika to z faktu, że ketony dostarczają nam energii w małych porcjach przez długi czas. Nie ma więc potrzeby jedzenia co dwie – trzy godziny, tak jak w przypadku diet bazujących na węglowodanowych.

Mimo wielu zalet, dieta ta wymaga jednak stalowej konsekwencji i pewnych wyrzeczeń (alkohol, niezdrowe jedzenie, słodzone napoje…).

Każde odstępstwo od diety spowoduje przestawienie się organizmu na odżywianie glukozą. Wówczas, aby ponownie wejść w stan ketozy, będzie trzeba przechodzić okres adaptacji od nowa.

Czy jesteś w stanie zrezygnować z cukru i przetworzonego jedzenia po to, aby cieszyć się zdrowiem, energią oraz świetną sylwetką? Ja już dokonałem wyboru i odmieniłem swoje życie. Teraz Twoja kolej.

  • Pingback: Trener Dawid: Poznaj Moją Historię - KeepFit()

  • Darek

    Jak wygląda przykładowy jadłospis na diecie ketogennej? Czy przechodząc na tą dietę z dnia na dzień należy odstawić węglowodany? Co z owocami i nabiałem (twaróg tłusty, jogurt grecki, mleko 3,2%) na takiej diecie?

    • http://keepfit.pl Dawid Woźniakowski

      Absolutnie nie należy całkowicie odstawiać węglowodanów z dnia na dzień – najpierw po mału przechodzisz na low-carb (ścinając średnio 50g węglowodanów tygodniowo) a gdy dojdziesz do 50-100g dziennie zostajesz na takim sposobie odżywiania przez mniej więcej dwa tygodnie (oczywiście jednocześnie zwiększasz podaż tłuszczu w diecie). Dopiero później ścinasz węglowodany (znów zwiększając ilość tłuszczu). Owoce należy całkowicie wyeliminować jedynie w okresie adaptacji, im dłużej jesteś na ketozie tym Twoje ciało chętniej korzysta z ketonów i na więcej rzeczy można sobie pozwolić.

      Nabiał na keto jest ok – jedynie mleko jest średnio wskazane gdyż zawiera dużo węglowodanów (laktoza to również cukier). Ale wszelkiego rodzaju sery, jogurty greckie, twarogi itd. są jak najbardziej ok [o ile nie masz alergii bądź nietolerancji na nabiał].

      • Darek

        Rozumiem, dziękuję za odpowiedź. A tak z innej beczki, to bardzo fajna strona z ciekawymi artykułami i niesamowitą historią życia Panie Dawidzie

        • http://keepfit.pl Dawid Woźniakowski

          Dziękuję, bardzo mi miło!

      • Pawel

        A jak z przykładowym jadłospisem? Fajny był by jakiś przykład konkretny, który pomógł by to lepiej zobrazować (zwłaszcza dla ludzi słabo ogarniających temat).

  • Emilia

    Zgadzam się z tym, że ta dieta jest jedną z najlepszych i pro-zdrowotnych diet, jednocześnie bardzo wymagająca żelaznej konsekwencji i wytrwałości.

    Bardzo dobrze się czułam na Keto. Muszę przyznać, że ta jasność umysłu, szybkość myślenia, i takie zwiększone ADHD – było w moim przypadku bardzo odczuwalne. I to było MEGA pozytywne. Choć są też zdania, że wchodzenie w keto powoduje zupełnie odwrotny stan i pogorszone samopoczucie. Takie pogorszone samopoczucie odczuwam zawsze na wyjściu z ketozy.

    Jestem teraz w trakcie przygotowań do wejścia na dietę Keto, kolejny raz. Tym razem, chcę pobyć na tej diecie nieco dłużej. To będzie wyzwanie

    • http://keepfit.pl Dawid Woźniakowski

      Wchodzenie w ketozę jest bardzo indywidualne – jedni wchodzą łagodnie i bez większych problemów a inni odczuwają tzw. keto-flu przez 1-3 tygodnie

      Sam jestem na ketozie od ponad 2 lat bez przerwy i powiem szczerze, ze nie wyobrazam sobie w tym momencie powrotu do diety bazującej na węglowodanach

      • Crash override

        Kolejne nieporozumienie, nikt nie każe Ci być na diecie bazującej w węglowodany. Masakryczne myślenie.

  • Eva Gonzalez

    A co z witaminami i minerałami? Bo dieta zakłada jednak duże ograniczenia. Mogą wystąpić niedobory (np.magnez, potas itp.)

    • http://keepfit.pl Dawid Woźniakowski

      Na diecie ketogeczniej spożywam więcej warzyw niż nie jeden wegetarianin… Mnóstwo witamin itd. występuje w tłuszczach – a prawdziwą bombą jest BONE BROTH (przepis jest dostępny na moim blogu)

      Od ponad 2 lat jestem na ścisłej diecie ketogenicznej a wyniki badań mam sto razy lepsze niż kiedyś (będąc na diecie zbilansowanej z niskim IG).

      • Crash override

        Fajnie tylko po co? Po co te wyrzeczenia? Można być zdrowym nie robiąc takiego cyrku z życia. Jest ono krótkie, dieta Cię przed jego końcem nie uchroni. Nie widzę powodu by tak się męczyć.

        • David Adam Woźniakowski

          Niektórzy mają problemy zdrowotne – i tu dieta jest w stanie znacząco poprawić jakość życia (nie wspominając o sylwetce).

          Zresztą, kto mówi o jakimkolwiek męczeniu? Dieta ketogeniczna jest bardzo smaczna i praktyczna. Nikt tu nikogo na nic nie namawia – a już na pewno nie na siłę, tak więc proszę odżywiać się tak jak się Panu/Pani podoba i pozwolić innym dokonywać własnych wyborów.

          Gwarantuję, że w momencie gdy pojawią się problemy z insuliną, hormonami lub np. nowotwór to dostrzeże Pan/Pani powód aby „tak się męczyć” 😉 (a jedząc śmieciowe jedzenie, wcześniej czy później takowe się pojawią).

          • Crash override

            Kolega w ogóle nie rozumie o czym piszę. Dieta jest rygorystyczna, mania bycia na ketozie jest skrajnością. Można być zdrowym bez zabawy w wyliczanie ile węglowodanów mam zjeść w ciągu dnia. Wszystko z umiarem, nie ma diety idealnej. Znam mnóstwo diet, i po latach doszedłem do jednego, równowaga. Warzywa są lepsze od owoców, to fakt, tłuszcze zwierzęce lepsze od roślinnych ale nie znaczy że wystarczające. Ponadto zbyt duża ilość tłuszczy zwierzęcych z tłuszcza wątrobę. Pisanie,że kiedyś ludzie latali z dzidą za zwierzyną a owoce i warzywa jadali w małych ilościach mija się kompletnie z sensem w kontekście czasów współczesnych. Powtórzę jeszcze raz, można być zdrowym nie żyjąc w reżimie dietetycznym. Nikt nie karze Ci Ci żreć wszytkiego co serwują w marketach, możesz dokonywac wyborów każdego dnia. Dzisiejszy cukier nijak się ma do cukru w latach 40, tak samo co do pszenicy i jakości glutenuale. Dla mnie nieporozumieniem jest całkowita eliminacja cukru z organizmu szczególnie, że procesy fermentacyjne zachodzące przy jego udzialesą bardzo istotne. Z tym wyrzutem insuliny w związku z cukrem nie jest tak do końca. Najważniejszą rolę w procesie cukrzycy odgrywa wątroba a nie trzustka.

          • David Adam Woźniakowski

            Dieta ketogeniczna jest bardzo rygorystyczna – z tym się zgadzam, ale korzyści które z niej płyną – zarówno sylwetkowe jak i prozdrowotne są tego warte.

            Można być zdrowym, owszem – ale jest mnóstwo osób które JUŻ są chore przez nieprawidłowe odżywianie lub zaburzenia hormonalne i właśnie dla takich osób dieta ketogeniczna jest świetnym rozwiązaniem.

            Nigdy nie namawiam nikogo do przejścia na dietę ketogeniczną – ze względu na ostre restrykcje itd. to musi być w pełni świadoma decyzja i wyłącznie z takimi osobami (świadomymi) podejmuję współpracę.

            Również uważam, że we wszystkim trzeba zachować umiar i zdrowy rozsądek – jednakże dieta ketogeniczna absolutnie tej koncepcji nie zaburza, szczególnie gdy jest stosowana przez osoby które borykają się z poważnymi problemami zdrowotnymi przez które spada jakość ich życia. Dieta ta pozwala wyeliminować mnóstwo objawów i przywrócić poziom energii.

            Z tego co piszesz wnioskuję, że jesteś osobą zdrową – widzę również, że nie masz pojęcia co to znaczy gdy po każdym posiłku masz całkowity zjazd energii – cały dzień jesteś śpiący i nie masz motywacji na nic… ja z takimi ludzmi pracuje na codzien i nie wmówisz mi, że tzw. dieta zbilansowana jest dobrym rozwiazaniem w takich przypadkach. Niestety, niektóre sytuacje wymagają podjęcia specjalnych działań.

            A pisanie o setkach tysięcy lat ewolucji nie mija się z celem – „czasy współczesne” o których piszesz to zaledwie 50 ostatnich lat… na przestrzeni których sposób żywienia uległ diametralnej zmianie – co zaskutkowało wysypem problemów metabolicznych i hormonalnych… Zgadzam się, że jakość pożywienia DRASTYCZNIE spadła.

            Glukoza jest jedynym składnikiem odżywczym który nasze ciało jest w stanie wytworzyć samo w odróżnieniu do tłuszczy i białka.

            Dieta ketogeniczna nie wyklucza stosowania węglowodanów / błonnika itd… tylko drastycznie je ogranicza. Wspomniane wyżej procesy fermentacyjne – zachodzące w jelitach, dotyczą głównie błonnika który na diecie ketogenicznej dostarczany jest w dużych ilościach. Tak jak wspomniałem – sam jem ok. kg warzyw dziennie…

            Pisząc o insulinie nie miałem na myśli osób z cukrzycą – gdyż ich trzustka praktycznie nie pracuje, wiec faktycznie jest mało istotna… tylko o osobach które mają hiperinsulinemie, insulinooporność i grozi im cukrzyca… w tym wypadku gospodarka insulinowa i trzustka odgrywaja najważniejszą rolę.

            Każdy ma prawo do własnej opinii – dieta ketogeniczna pomogła zarówno mi jak i dziesiątkom osób z którymi współpracuje – nie wspominając o tysiącach osób z problemami hormonalnymi i metabolicznymi na całym świecie i ten fakt nie podlega żadnej dyskusji. A gwarantuję Ci, że zarówno ja jak i mnóstwo innych osób przed wejściem na dietę ketogeniczną próbowało diet zbilansowanych / low carb itd… bez żadnych efektów.

          • Crash override

            Nie jestem chory bo mam świadomość tego co jem. Jak już pisałem nie ma diety idealnej, każdy organizm działa w inny sposób, każdy jest inny. Dieta ketogeniczna nie jest dietą idealną, czy jest zbliżona do ideału, nie. Jest jedną z diet, która wymaga dużego reżimu. Diety zbilansowane są bardzo dobre, problem polega na jakości spożywanych produktów. Ogólnie ludzie też nie mają wielkiego wyboru, nie chce im się lub nie mają pieniędzy by zaopatrywać się w zdrowe produkty. Z roku na rok świadomość ludzi rośnie i mam nadzieję, że cały zmechanizowany proces produkcyjny a także sama uprawa roślin ulegnie zmianie. Jemy skażoną żywność i to nie podlega dyskusji. Zeby było jasne, kiedyś nie było koniecznością prowadzenia m.in. drastycznych diet by żyć zdrowo i długo. Teraz żyjemy długo ale nasza jakość życia jest bardzo kiepska, będąc w nieustannym stanie choroby przewlekłej. Pozdrawiam

          • Demo

            Ale ludzie różnią się między sobą i nie wszystkim wszystko służy. Crash…siedziałeś pare lat we Wrocławiu?

          • Crash override

            co robiłem?

          • Demo

            Mieszkałeś/ pracowałeś.

          • Crash override

            Wciąż mieszkam, znamy się?

          • Demo

            Złap mnie na fejsie: RC Sko lub gg: 1098806

          • Staszek Em

            jesc trzeba wszusyko tylko z umiarem(odpowiednia jakosc,ilosc i pora) jak z kazda materia w tym krotkim zywocie,i najwazniejsze zawsze i wszedzie: cwiczenia bez diety to jak sex bez kobiety!!!. dlatego
            nie walimy niemca w chełm tylko kadnie ćwiczymy i sie zajadamy odpowiednio a forma zawita sama…suxes pewny! pozdo z Łdz

          • Crash override

            Po rewizji wiedzy muszę zmienić nieco poglądy. Bycie w ketozie nie jest złe, chodziło mi raczej o sam fakt reżimu. Również ketoza to nie to samo co dieta ketogenna. Owszem można mieć ciała ketonowe w moczu a nie być w ketozie. Ponadto, człowiekowi pierwotnemu nie przeszkadzał niski poziom glukozy we krwi, gdyż jego komórki działały na beta oksydacji. Pozdrawiam

          • Sylwia

            Panie Dawidzie mam ogromny problem z insuliną… Męczę się na rowerze stacjonarnym i normalnym, ćwiczę ponad siły a tkanka tłuszczowa ani drgnie. Czasem skóra bardzo swędzi i obrasta w tłuszcz. Cierpię na insulinoodporność i tak jak niegdyś Pan – doszłam do tego sama. Tylko nie wiem co z tym dalej robić. Jestem załamana. Mam 21 lat i głęboką depresję spowodowaną nienawiścią do swojego otłuszczonego ciała. Nie mam nadwagi w kilogramach, ale jestem okropnym „chudym grubasem”. Marzę o pięknej, wysportowanej sylwetce, jaką miałam niegdyś. Kocham sport i zdrowe odżywianie, ale mój organizm przestał mnie słuchać. Żaden lekarz nie rozumie tego problemu. A tu konieczne będą pewnie leki na tą moją trzustkę… Próbuję różnych diet, głodówek i męczących ćwiczeń. Wszystko na nic. Bardzo cierpię. Nie mam już siły. Przypadkiem trafiłam na Pański blog. Tak bardzo Pana podziwiam! Wyjście z tego wydaje mi się tak nieosiągalne… Trwa to już kilka lat… Ja nie mam już życia ;(( Nie wiem co robić…. Proszę Pana o jakiś promyczek pomocy. Jestem umówiona na wizyte u endokrynologa, ale nie wiem czego oczekiwać czego wymagać, żeby pomoc była skuteczna. Cokolwiek zjem to zamienia się w tłuszcz… Energia z pożywienia nie jest wykorzystywana, wszystko się odkłada i magazynuje w postaci tkanki tłuszczowej.
            Czy mam szansę przezwyciężyć tą okropną chorobę podobnie jak Pan? ;(( Jak to zrobić……. ;( Tak bardzo proszę o pomoc!

      • Crash override

        Co znaczy że wyniki są sto razy lepsze? A z czym je porównujesz? Same normy dla cholesterolu są czystym nieporozumieniem.

  • Ania

    Witam serdecznie! Od dwóch tygodni staram się być na diecie ketogenicznej. Chcę schudnąć więc przy wzroście 171 i wadze 74 ustaliłam redukcję kcal do 1400. Na śniadanie zazwyczaj kawa kuloodporna, potem 1-2 serki wiejskie z olejem kokosowym, na obiad ryba, kurczak lub indyk z warzywami, na kolację podobnie – jakaś sałatka na bazie mięsa i warzyw. Źródłami tłuszczu są przede wszystkim olej kokosowy, śmietana, czasem masło. Uwielbiam nabiał więc jem sery wiejskie, sery białe czasem żółte. Owoce odstawiłam, jeśli już najdzie mnie ochota są to grejfruty lub truskawki i to do godz. 14. Z warzyw głównie pomidory ogórki brokuły kalafior. Czasem pozwalam sobie na orzechy ziemne. Codziennie krótki trening interwałowy np. tabata 25min. Mimo wszystko waga nie spada, a mam wrażenie rośnie! Wcale nie tęsknie za węglowodanami, dobrze znoszę duże ilości tłuszczu. Choć przyznam, że zdarzały mi się wieczorne napady głodu. Nie wiem czym jest to spowodowane. Proszę o pomoc i radę. Jak to możliwe że tyję na takiej diecie?? Co jest nie tak??

    • http://keepfit.pl Dawid Woźniakowski

      Podczas okresu keto-adaptacji waga najczęściej nie spada. Dzieje się to dopiero gdy organizm nauczy się efektywnie korzystać z ketonów. Radziłbym kupić glukometr z możliwością pomiaru ciał ketonowych (np. Xido Neo) i sprawdzić poziom glukozy i ketonów rano na czczo.

      Zresztą… pomidory, grejfruty, truskawki, orzeszki ziemne mają dużo węglowodanów. Nabiał również nie jest wskazany podczas keto adaptacji (proszę sprawdzić ile WW ma serek wiejski…) – generalnie Pani sposób odżywiania nie jest optymalny i może być kilka czynników które hamują proces wejścia w ketozę

    • Michał Jędrzejowski

      wydaje mi się że powinnaś zmienić źródła tłuszczy – te na których bazujesz są tłuszczami zwierzęcymi – defakto takimi jakie masz w sopbie Wiec zważ na to żeby ustawić stosunek tłuszczy jednonienasyconych i wieloninasyconych do nasyconych na 1:1:1 – co oznacza że tłuszcz który powinnas przyjmować to coś a’la oliwa z oliwek, olej lniany, olej z ryżu ..

  • Grzesiek

    Jak wyglada sprawa z budowaniem masy miesniowej na ketozie ? czy ten rodzaj diety rowniez nadaje sie to tego jak tak to jakie przyjac zalozenia dot. rozkladu makroskladnikow. Pozdrawiam

    • http://keepfit.pl Dawid Woźniakowski

      W tym roku, będąc praktycznie cały czas na deficycie kalorycznym – zbudowałem prawie 8kg masy mięśniowej (pozostając na jedno cyfrowym poziomie body fat). Budowanie masy na ketozie jest jak najbardziej możliwe – szczególnie przy użyciu „CKD”. Sam rozkład makroskładników jest bardzo bardzo indywidualny i zależy od wielu czynników więc nie jestem w stanie odpowiedzieć ogólnikowo na to pytanie. Trzeba zwiększyć ilość tłuszczu w diecie i białka – to na pewno, a o ile? – Tak jak wspomniałem, kwestia indywidualna.

  • Avertos

    „Budowanie masy na ketozie jest jak najbardziej możliwe – szczególnie przy użyciu „CKD”.

    Mnie to zainteresowało w komentarzach… że niby takie ładowanie ww? Podobno przez to potem 2-5 dni marnujemy na wejście ponowne w keto. Jaki to ma sens? I dla kogo to sie sprawdza? Jestem ekto, taki troche skinny fat bo zalało mnie po rocznym stosowaniu high carba. Teraz mam plan zredukować ten fat i potem robić już suchą mase, co bys mi polecał w takim razie? W sumie zle napisalem aktualnie niby redukuje ale cwicze na silowni wiec po cichu licze na rekompozycje… a ew potem jak bede mial ponizej 10% tłuszczu (aktualnie mam z 16%) to dopiero bede masował ale tak konkretnie masował w sensie sucha masa bez zalewania…

    • http://keepfit.pl Dawid Woźniakowski

      IF świetnie się sprawdza w przypadku odchudzania – sam stosuję go od ponad pół roku. W przypadku budowania masy – średnio, z prostej przyczyny… kalorie faktycznie nie są mega istotne – ale też nie są zupełnie bez znaczenia. Na IF ciężko jest dostarczyć dużą ilość kalorii w 2-3 posiłkach które spożywamy w ciągu dnia (wszystko zależy od genetyki itd. – ja np. mógłbym na tym budować masę, ale ktoś bardziej oporny – typowy ekto, już nie bardzo).

      CKD, nie wywala całkowicie ze stanu ketozy – ketoza to nie jest stan zero-jedynkowy (że albo jest, albo jej nie ma) można jeść węglowodany w umiarkowanych ilościach i nadal mieć ciała ketonowe we krwii. Co więcej, osoby które dłuższy czas są na keto, dużo łatwiej przechodzą keto adaptację. Znam przypadki osób które jadły na noc ok. 150g węglowodanów z wysokim IG – a rano po przebudzeniu nadal były w ketozie. (poziom ciał ketonowych wynosił ponad 0.5 mmol/l.).

      IF faktycznie może pomóc w rekompozycji – aczkolwiek tak jak wspomniałem wyżej, do robienia mocnej masy zdecydowanie nie jest to optymalne rozwiązanie

      • Avertos

        a zgubie wg Ciebie tłuszcz i jednocześnie masę jedząc 2 posiłki dziennie, jeden po treningu, drugi na noc? Moje makro 100-120g białka, tłuszczy 250-300g. Czyli w sumie bez okna, bo odstęp pomiędzy tymi posiłkami to czasem 7-8h

  • Marcin Gołębiowski

    Dzień dobry. Dziękuję za ogrom pożytecznych informacji o diecie i osobistej przemianie, naprawdę robi wrażenie. Chciałbym jednak prosić o pomoc, bo mam problem.
    Przeszedłem na LCHF około 20 dni temu. Przestrzegam zasad, mimo to nie widzę żadnych efektów poza lepszym samopoczuciem i utrzymaniem poziomu cukru. Rok temu, po świąteczno – sylwestrowych szaleństwach, wdrożyłem sobie dietę LC i wtedy szybko poleciał mi tłuszcz z brzucha. Teraz startuję z takiego samego poziomu (80 cm w pasie) i nic… Chciałbym zejść przynajmniej do 75 i nie mogę. Jedyna różnica polega na tym, że od kilku miesięcy biorę Mozarin (escitalopram), lek z grupy SSRI. Czy to może być przyczyna?

    • Pawel

      Z ciekawości – pomógł Ci Mozarin jakoś?

      • Marcin Gołębiowski

        Tak. Pomógł wyciszyć huśtawkę emocjonalną i na szczęście nie musiałem go długo brać, po kilku miesiącach odstawiłem i już było dobrze.

        • Katarzyna Tyburska

          A udało Ci się schudnąć na keto biorąc SSRI?

          • Marcin Gołębiowski

            Nie, dopiero jak odstawiłem. Z tym że to jest kwestia indywidualna danego organizmu, a poza tym lekarka proponowała mi inny środek zamiast Mozarinu, który trochę inaczej działa (nazwy nie pamiętam), ale już nie potrzebowałem go.

  • adam

    Witam. Czy moglbys ostatecznie odniesc sie do kwestii weglowodanow przy chorobach tarczycy (w moim przypadku niedoczynnosci)? W artykule powyzej czytamy ze to mit ze tarczyca potrzebuje weglowodanow, wiele zrodel (nawet na Twojej stronie) podaje jednak ze sa potrzebne. Jak w koncu jest? Bardzo chcialbym sprobowac keto, ale w zwiazku z niedoczynnoscia nie wiem czy to dla mnie odpowiednie. Pozdrawiam.

  • Konrad

    hej, mam pytanie: jeżeli w moczu wynik ketonów mam najwyższy, mocz ma charakterystyczny zapach acetonu, to: jest to dobry znak, czy nie?

    • David Adam Woźniakowski

      To jest znak, ze Twoje cialo pozbywa sie ketonow – w poczatkowej fazie jest to ok, gdyz swiadczy o produkcji ketonow.

      Osoby bedace dlugo na keto praktycznie nie maja ketonow w moczu gdyz cialo je wykorzystuje a nie wydala.

      Ps. Miarodajnym testem czy jestes w keto czy nie, jest badanie stezenia ketonow we krwi (rano na czczo) ewentualnie w wydychanym powietrzu

      • Konrad

        paski do Xido 10 sztuk – 120 zł! dość drogie to mierzenie, czy są tańsze?

  • Magda

    Hej jestem na ketozie od 4 tyg i od tyg borykam sie z bólem trzustki. Nie wiem co mam zrobic generalnie czuje sie genialnie na tej diecie duzo energii na stałym poziomie. Generalnie super tylko boje sie o ta trzustkę …

  • Amelie Lanneugrasse

    Jak ćwiczyć by uniknąć wyrzutu kortyzolu? Ćwiczę ba siłowni plus cardio i powoli przymierzam się do keto.Poki co LCHF 20% węgla .

  • Ania

    Dawid, prośba o informację czy na diecie keto można dodatkowo suplementować się jakimiś fat burnerami/spalaczami tłuszczu?

  • Grzesiek

    Czy osoby z niedoczynnościa tarczycy również mogą wejść w ketoze i będzie to bezpieczne dla tarczycy ? Czy disbioza bakteryjna w dużym stopniu utrudni wejście w ketoze ?. pozdrawiam

  • radek Wnuk

    Hejka … ja nowy dopiero tom diete zaczynam i sie nie potrafie doczytac czy można jeść ciemnom czekoladę bez cukru?

  • http://szczepienia.wybudzeni.com/szczepionka-choroby/ Szczepienia

    Witam

    Problemy z tarczyca można mieć poprzez niedobór jodu jak i nadmierna koncentracje fluorku w organizmie. Jak sie mieszka na przyklad w Anglii, gdzie fluoryzuja wode to mozna mieć go dużo, co moze być widoczne po białych plamkach zębach.
    „Uznany w późniejszym czasie badacz Emmanual Cheraskin i jego wspólnicy przeprowadzili badanie na wszystkich zgłaszanych objawach klinicznych (wg Cornell Medical Index Health Questionnaire) i skorelowali wyniki ze średnim spożyciem jodu. Przyjmowanie około 1000 mcg na dzień koreluje się z najniższą liczbą zgłaszanych objawów, czyli, najlepszym zdrowiem.”

    „Istnieje spójna literatura, która wykazuje, że ekspozycja na fluor obniża funkcjonowanie tarczycy u ludzi jak i zwierząt laboratoryjnych. Ekspozycja ludzi na fluor i powiązane z nią efekty są tymi jakie można oczekiwać u ludzi pijących fluoryzowaną wodę. Duża część populacji Stanów Zjednoczonych cierpi na problemy związane z tarczycą.”
    Fluorek i tarczyca

  • Renata Sakaluk

    czy będąc „niedoczynną” a konkretnie chora na Graves-Basedowa można podjąc się diety ketonowej? czytałam że trzeba to zrobic pod opieką lekarza lub fachowca, niestety nie sądze żeby żaden mój lekarz zrozumiał o co mi chodzi a i z dietetykami jest trudno? Mam około 10 kg do zrzucenia…Gdzie się zwrócić o pomoc?

    • Justyna Glebocka

      Skonsultuj sie z doswiadczonym Biotechnologiem. Polecam takze wykonanie Badania żywej kropli krwi i szerszych badan z polecenia biotechnologa w celu wykluczenia bakteri i zapalen i ustaleniu odpowiedniej diety/ketozy.

  • Agnieszka

    Ja polecam 100%
    Cukrzyca zniknela a cialo mam przy tym świetne..
    Warto!

  • Adam Mitręga

    Witam,

    Zaciekawiło mnie jak stosowanie tej diety może wpłynąć na wygląd zębów ?

    Na początku ciekawego tekstu dajecie dupy. Dlaczego?

    Pozdrawiam Adam Badawi.

    • David Adam Woźniakowski

      Ograniczenie ilości cukru/węglowodanów prostych w diecie – zawsze ma korzystny wpływ na zdrowie zębów.

  • kamil

    Witam, chciałbym przejść na diete ketogeniczną z powodu wielu stanów zapalnych organizmu, zmęczenia i senności. Myślę, że jeżeli dzisiaj zacznę obniżać węglowodany to za jakieś półtorej miesiąca będzie już można przechodzić w stan ketozy? Czy to za szybko? Już kiedyś próbowałem coś podobnego i pamiętam, że wówczas miałem straszne wzdęcia i bóle brzucha. Jak ich uniknąć? Słyszałem o diecie CKD czyli cyklicznym ładowaniu węgli na ketozie. Polecasz czy raczej nie? Trochę się boje odstawić zupełnie węglowodany :/ Jak to się ma do treningów i czy bycie cały czas w stanie ketozy jest zdrowe? Nie chce zmieniać na zawsze swoich nawyków, ale na około 3-6 miesięcy aby wyeliminować stany zapalne. Ma to sens czy raczej dłużej powinienem trzymać taką dietę aby pomogło?

  • Karodiet

    a ja zrezygnowałam z mięsa i unormowały mi się hormony. Pozdrawiam.

  • http://salaterka.pl/ Mateusz Żłobiński

    A dlaczego nie wspominasz o tłuszczach nasyconych? Podajesz raport AHA, a właśnie w nim masz opisane aby unikać tłuszczów nasyconych, nie prawdą jest więc informacja, że mie ma badań mówiących o szkodliwości takiej diety, cała nauka właśnie trąbi o szkodliwości tłuszczów nasyconych

  • Krzysztof

    A co z napojami typu „zero” jak cola/pepsi? Hamują proces ketozy? Czy mogą być opcja chęci na słodkie? Pomija aspekty chemii w środku. Pozdrawiam

    • Andrzej Zawadzki

      Slodzik w napojach zero reaguje w ten sam sposob jak cukier. Nie ma sensu meczyc sie a pozniej pic Diet Coke

  • Andrzej Jerzyk

    Boże, interesuje mnie ten temat, ale błagam, zatrudnijcie korektę, bo tego się czytać nie da! Poddałem się po okresie czasu i za nadto. Tragedia. No a merytorycznie? „Dzis we wszystkim jest cukier i chemia”. Wiecie, czym jest chemia?

  • event15

    „Dieta ketogenna jest to pierwotny styl odżywiania, na którym z powodzeniem funkcjonowaliśmy przez setki tysięcy lat.”
    „W czasach prehistorycznych dostęp do jadalnych roślin był znikomy (90% roślin jest niejadalna / trująca), z uwagi na to, że wymagają one specjalnych warunków do przeżycia (odpowiednia temperatura, słońce, woda) spożywanie ich było możliwe przez bardzo krótki okres w ciągu roku.„
    „Wszystkie te problemy związane są ze zbyt dużą podażą węglowodanów lub zbyt małym spożyciem tłuszczy. Mechanizmy, które niegdyś umożliwiały nam przeżycie w trudnych warunkach, przyczyniają się dziś do naszej śmierci.”
    „Musimy zdać sobie sprawę, że dawniej nasze ciało otrzymywało bardzo niewielką ilość kalorii, ze względu na niewielką ilość pokarmu i bardzo nieregularne posiłki przy jednoczesnnej ogromnej ilości ruchu. W dzisiejszych czasach kalorii mamy aż za nadto, natomiast poziom aktywności fizycznej spadł do absolutnego minimum.”
    „Nasze ciało, aby przeżyć, nie potrzebuje nawet grama węglowodanów.”
    „Zostało naukowo udowodnione, że glukoza powoduje rozwój nowotworów. Wiadomo również, że nowotwory bardzo nie lubią ketonów. Tak więc ketoza jest skuteczną profilaktyką anty-nowotoworową.”
    „Brak wyrzutu cukru, to również brak wyrzutów insuliny. ”
    „Badania naukowe dowodzą, że nasz mózg pracuje znacznie wydajniej na ketonach niż na glukozie. Dieta ketogenna wspomaga koncentrację, naukę oraz przyczynia się do tzw. jasności umysłu.”
    „Taki sposób odżywiania się umożliwił człowiekowi przetrwanie setek tysięcy lat, przy ogromnej, ciągłej aktywności fizycznej i bardzo ograniczonej ilości pokarmu. Gdybyśmy w czasach prehistorycznych spalali masę mięśniową i wpadali w hipoglikemię po kilku godzinach bez jedzenia, tak jak dzieje się to teraz (będąc przy tym cały czas w ruchu), gatunek ludzki prawdopodobnie by nie przetrwał.”
    „Mit: Dieta ketogeniczna = kwasica ketonowa
    Niedouczeni lekarze mogą straszyć Cię kwasicą ketonową. „
    „Nie ma żadnych badań świadczących o jakichkolwiek negatywnych skutkach diety ketogenicznej.”

    Wypunktowałem tu tylko zdania, które są niemerytoryczne i/lub zawierają błędy rozumowania (albo) argumentacji.
    Trudno mówić o tym, że człowiek od zarania był mięsożercą skoro anatomicznie posiadamy cechy i mięsożerców i roślinożerców. Jeszcze trudniej wspominać o dostępności roślin kilkaset tysięcy lat temu. A już w ogóle niemerytorycznym wydaje się powoływanie się na efekt pseudonaukowości podając procentowy wskaźnik czegokolwiek z tak dawnych lat. A sam fakt, że to rolnictwo spowodowało skok cywilizacyjny (największy w historii ludzkości) przeczy tezie o braku dostępności pożywienia roślinnego dla ludzkiego gatunku. Spichlerze i silosy istniejące nawet 5 tys. lat przed chrystusem mówią o tym, że ludzie spokojnie potrafili zgromadzić zapasy zbóż dla całych miast – więc teza o tym, że pierwotnie jedliśmy tylko to, co upolowaliśmy jest miałka – trudność zdobycia świeżego mięsa (nawet i dziś) wydaje się utrudniać jeszcze bardziej wierzenie w tę tezę.

    Nie ma żadnych, absolutnie żadnych badań ( i wątpię by były kiedykolwiek), które jednoznacznie utożsamiają małe spożycie tłuszczy z rozwojem wielu chorób przy jednoczesnym dużym spożyciu węglowodanów. Dieta śródziemnomorska, która jest jest dietą węglowodanową jest uznawana za najzdrowszą dietę. Nie ma również jakichkolwiek badań które by mówiły, że ktoś gorzej się czuje, czy częściej/rzadziej zapada na ciężkie choroby stosując tę dietę. Walki między dietetykami polegają na przerzucaniu się argumentami w tezach, które nie mają praktycznych testów. To częściej wygląda na eksperyment, niż na konkretnie przebadane zjawisko.

    Odnośnie „Musimy zdać sobie sprawę, że dawniej nasze ciało otrzymywało bardzo niewielką ilość kalorii, ze względu na niewielką ilość pokarmu i bardzo nieregularne posiłki przy jednoczesnnej ogromnej ilości ruchu” – proszę o podanie źródeł. Skąd teza, że dawniej posiłki były nieregularne? Skąd teza, że jedliśmy mniej kalorii? Skąd generalizacja, że wszyscy jemy za dużo i za mało się ruszamy? Czyż nie jest to erystyka?

    Fakt, iż twierdzisz autorze, że ciało nasze nie potrzebuje ani grama węglowodanów, świadczy o Twojej znikomej znajomości biochemii i metabolizmu człowieka.

    Badania wykazały związek glukozy z nowotworami, ale tylko niektórymi. To nie jest argument w sprawie. Część nowotworów rozwija się w komórkach tłuszczowych, część w glejowych itp. Wiedza z onkologii pozwala najwyżej na stwierdzenie, że aktywny tryb zycia (ruch) jest skuteczną profilaktyką nowotworową, a dieta bogata w witaminy i minerały wyłącznie wspomaga witalność.

    Skąd również wiadomo, że nowotwory nie lubią ketonów? Przecież to nie zostało nigdy przebadane.

    Autor nie wie jak działa trzustka i metabolizm, sugerując, że obecność cukrów w organizmie powoduje wyrzuty insulinowe. Proces trawienia rozpoczyna się jeszcze przed pierwszym kęsem i nic tego nie zmieni.

    „Badania naukowe dowodzą, że nasz mózg pracuje znacznie wydajniej na ketonach niż na glukozie.” Niestety, nie wiem skąd to twierdzenie, raz – nie ma znów takich badań. Dwa, są badania, że glukoza, glukagon itp są niezwykle potrzebne do pracy mózgu, to jest naturalny czynnik żywotności mózgu i organizm samodzielnie doprowadzi do powstania glukozy by odżywić mózg – nawet gdy ma zbyt małą ilość dostarczaną z zewnątrz.

    Amator, który nie poświęcił 5 lat na zgłębianie tajników ludzkiego ciała śmie zarzucać lekarzom to, że są niedouczeni. Jest to wręcz nieuprzejmość i hipokryzja. Nie powinno się takich wyrzutów robić, ponieważ każdy, chociażby najgorszy lekarz wiedzą z anatomii ciała człowieka zgniótłby Twoją wiedzę. Gdybym Cię spytał o budowę chemiczną ludzkiego neuronu, to nie wymieniłbyś żadnych składników chemicznych, a co dopiero struktur które one tworzą by powstała komórka.

    No i ostatni cytat: „Nie ma żadnych badań świadczących o jakichkolwiek negatywnych skutkach diety ketogenicznej.”

    Brak dowodów nie jest dowodem. To jest tylko ta część badań, która nie została przeprowadzona jeszcze. Samo pojęcie diety ketogenicznej jest dość świeże i nie ma żadnych możliwości by móc na szerokim gronie badać potrójną ślepą próbą skutki tej diety. Dopiero za 50 lat będzie wiadomo więcej o tym sposobie odżywiania i dopiero wtedy będziemy mieli szczątkowy obraz jakości tej diety.

    Ostatnią sprawą jest to, że dieta ketogeniczna prowadzona bez dietetyka i rutynowych badań – comiesięcznych, oraz lekarza jest prowadzona w sposób karygodny. Ludzie odżywiają się nagle serami, golonkami, boczkami, wszystkim co tłuste, nie patrząc na coraz większe zapotrzebowanie na witaminy. W mięsach nie znajdziesz wielu składników odżywczych które występują w roślinach, przez co to takiej diecie ludzie często cierpią na awitaminozę, którą leczą faszerowaniem się tabletkami z suplementami. To jest nielogiczne.